Łazy - Dni Łaz za nami
@ 24 - Czerwiec - 2009
Już od piątkowego wieczoru rozpoczęły się „Dni Łaz” czyli coroczne święto gminy i jego mieszkańców. Tradycyjnie impreza miała miejsce nad zalewem Mitręga i mimo niesprzyjającej aury przyciągnęła tłumy, które świetnie się bawiły. A atrakcji było naprawdę wiele „i dla ciała i dla ducha”. W sobotę odbyła się pierwsza w Polsce „Senioriada” czyli olimpiada Uniwersytetów Trzeciego Wieku, a zgłosiło się ich aż dziewięć z terenu całego kraju. Emocji ze sportowych pojedynków było co nie miara. Medale oraz puchary zwycięzcom poszczególnych konkurencji oraz klasyfikacji generalnej wręczyli burmistrz Maciej Kaczyński oraz poseł Piotr Van der Coghen.
Natomiast godzinach popołudniowych rozpoczął się bogaty program artystyczny, złożony między innymi z prezentacji kabaretu UTW Łazy, a także laureatów Gminnego Przeglądu Artystycznego. Wszyscy artyści zebrali gromkie brawa a występowali bez najmniejszej tremy, bo przecież byli u siebie i śpiewali czy tańczyli dla swojej publiczności.
Blok muzyczny „Święta Kupały” otworzył zespół „Droga Ewakuacyjna” z Siemianowic Śląskich, który część mieszkańców już zna, bo grupa miała okazję zaprezentować się na Jura Rock Festiwal organizowanym w kwietniu przez Miejski Ośrodek Kultury. Zdobyli wówczas drugie miejsce. Po nich wystąpili „Fire in the Hole” oraz wyczekiwany przez wszystkich „Habakuk”. Ciepłe rytmy poprawiły wszystkim nastroje.
Jak na Noc Świętojańską przystało, nie zabrakło ludowych obrzędów związanych z letnim przesileniem, a przedstawił je zespół folklorystyczny „Wrzosowianie”. Występ stał się prawdziwym widowiskiem dźwięku i światła. Dzień wypełniony tak wieloma wydarzeniami sportowymi, kulturalnymi i rozrywkowymi zamknął występ grupy „Chrząszcze”.
Trzeci dzień, czyli niedziela, znów przyniosła z sobą wiele atrakcji, a mianowicie popisy grupy tanecznej „Pokusa”, która zaprezentowała bardzo efektowne układy choreograficzne oraz recital uczestników Studia Piosenki MOK, którzy jak zwykle ujmowali widzów i słuchaczy swymi głosami kształconymi przez pana Leopolda Stawarza. Niedzielne popołudnie nad zalewem nosiło nazwę „Jurajski Kabareton” i stało się prawdziwym świętem śmiechu i dobrego humoru. Niekwestionowaną gwiazdą kabaretonu była grupa „Limo”, która swymi skeczami bawiła zebranych do łez, a hasło: halo, Blacha nikomu nie jest już obce…Poza tym wystąpiły kabarety „Słoiczek po cukrze”, „Czesuaf”, „Hlynur” oraz „Grupa Inicjatyw Teatralnych”, a więc każdy mógł znaleźć tu coś dla siebie.
Niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy…
Niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy…
Na zakończenie Dni Łaz mieszkańcy mogli obejrzeć widowiskowy pokaz sztucznych ogni.
OD REDAKCJI:
Mogło być lepiej!
WIĘCEJ ZDJĘĆ GALERIACH:










......leo pisze:
Cienizna…..
Komentarz napisany 2 lipca 2009 o 14:26
Victor pisze:
Wszystko ładnie ale posprzątać po wszystkim to niema kto.
Komentarz napisany 4 lipca 2009 o 20:20