Tegoroczny, debiutancki w powiecie, elektroniczny nabór do szkół ponadgimnazjalnych był potwierdzeniem słuszności samorządowej polityki oświatowej.
Chętnych do szkół nie brakowało, zainteresowała się nimi także młodzież spoza powiatu.
O tym właśnie mówili ostatnio radni z Komisji Edukacji Publicznej. Wzmocnienie nauczania technicznego i zawodowego, otwieranie nowych kierunków kształcenia, zwiększenie ilości doradców zawodowych, to ich zdaniem, sprawdzone w tej kadencji i pożądane w przyszłości kierunki rozwoju.
Poza wysoką oceną realizowanej oświatowej strategii poruszono także bardziej szczegółowe, lecz nie mniej istotne kwestie. Henryk Górny wskazał potrzebę zorganizowania internatu dla uczniów zamiejscowych. Przewodniczący Komisji, Andrzej Wilk zasugerował więcej corocznych nagród i stypendiów starosty za wybitne osiągnięcia szkolne, zwrócił uwagę na konieczność podniesienia standardu szkolnych wnętrz, zwłaszcza toalet.
Najważniejszymi gośćmi Komisji byli Skarbnik Powiatu Halina Mackiewicz i starosta Ryszard Mach. Udzielone przez nich odpowiedzi zadowoliły radnych. Ryszard Mach nie widzi problemu w powiększeniu liczby nagród i stypendiów, jest przekonany, że po licznych przetargach zaoszczędzone zostaną pieniądze wystarczające na remonty ubikacji. O internacie pomyślał znacznie wcześniej niż zapytał o to Henryk Górny. Dla starosty najlepszym lokum pod bursę byłby budynek przeniesionej do Sosnowca szkoły marszałkowskiej (zawierciańskiego „medyka”). Problem w tym, by Urząd Marszałkowski zechciał go powiatowi przekazać. Pani Skarbnik uspokoiła radnego Dariusza Bednarza, informując że na razie nic nie wskazuje na to, by płynność wypłat dla pracowników oświaty była zagrożona.
Jednak najważniejszym tematem posiedzenia były założenia przyszłorocznego budżetu. Są rzeczywiście imponujące. Wyznaczają je znaczące inwestycje drogowe, oświatowe, z zakresu ekologii (gigantyczna operacja usuwania azbestu po byłej „Izolacji” w Ogrodzieńcu) i służby zdrowia. Co więcej, inwestycje w lwiej części finansowane z funduszy zewnętrznych.
Jak zauważył przewodniczący Andrzej Wilk, skoro szkolne budynki stają się naprawdę pokazowe, pora pomyśleć o toaletach. Według Henryka Górnego, pora także pomyśleć o unowocześnianiu wyposażenia i podnoszeniu kwalifikacji kadry pedagogicznej. Staroście, natomiast zależy przede wszystkim na podnoszeniu kwalifikacji absolwentów. Temu, między innymi, służy umowa z włoskim regionem Como, do którego na praktyki zawodowe trafia nasza młodzież, a będzie trafiać więcej.